Skip to main content
KSE Sensory Energetics
Back to Directory
Anna Stec

Anna Stec

Group Sessions
Private Sessions
Warsaw, Poland
🐉
Dragon Module
5.0(31 reviews)

For over 10 years, I've been on the path of personal nad spiritual development, guided a holistic approach to life. My jurney began in 2014, when my health forced me to pause and look within. I've participated in numerous workshops and courses, including mindfulness, energy work, massage and natural therapies.

Client Reviews

Polecam
7 Apr 2026

Krzysztof Stec Sesja nr 4 Sesja rozpoczęła się poczuciem braku przyciągania jak bym lewitował w przestrzeni bez grawitacji, brak odczucia położenie nie wiadomo gdzie góra, dół, lewo, prawo. Wizualizacja, ciemne pomieszczenie w którego centrum unosił się smukły kryształem w karo ♦️ (na wysokość około klatki piersiowej 1,5 m nad posacką). Kryształ czterokątny w kolorze: od połowy w górę ciemno niebieski, jasno niebiesi (błękit laguny. Dół fioletowy po bardzo ciemny fiolet. Nad nim unosiła się okrągła tarcza ze srebrnym (metalicznym/chromowanym) obrzeżem. Taka tarcza wikingów (szerokość ludzkich ramion) A w środku dwa kolory przeplatające się niczym piasek pustyni, ale nie łączące, na pół podzielone żółty/złoty i zielony mocno zielony i 🔰 seledynowy. Obracające się w prawą stronę. Wszytko otoczone białymi iskierkami ❇️ niczym gwiazdy na czarnym niebie. Kolory w oddali natomiast to ciemny bursztyn i jasny brąz metaliczne pobłyskujący. Przeplaywjscy czarne żyły (jak pajęczynowe błyskawicze tyło że czarne) Uczucie spokoju i zaciekawienia, bezpieczeństwo, wrażenie że już tu byłem i znam to miejsce, pomieszczenie. Posacka po której się poruszam jest ciemny karmazynowa ze złotymi żyłami jak żyjący organizmy. Wypolerowane na wysoki połysk. Przyjemna sesja Relaksacyjna. Dziękuję i pozdrawiam. Magiczna Aniu 👍🙂❤️

Po sesji poczułem się lekko i energetyczne :) 👍
7 Apr 2026

Krzysztof Stec 3 sesja Wgląd w teraźniejszość i bliska przyszłość 🔮 Jesteśmy w innej Lini czasowej. Wojny nie będzie. Natomiast napięcia na bliskim wschodzie osiągną punkt krytyczny. Widziałem tak jak by rozmowy pokojowe, nacisk ze sytrony państw islamskich bardzo wkurzonych. Natomiast dojdzie do jakiegoś wielkiego kataklizmy z wybuchem wulkanu Alaska Grenlandia, wulkan otoczony lodem a po drugiej stronie "globu" trzęsienie ziemi w Lini prostej. Wojny i konflikty nie będą miały znaczenia, zmieni się wszytko. Mamy też piękne czarne słońce a ziemia jest tak duża że trzeba naprawdę daleko się oddalić by zobaczyć jej kształt. Sesja, fajna relaksującą, nie czuje pełnej integracji z ciałem, brak integracji z prawej strony od ramienia do końca żeber. Rozszerzenie i kurczenie Energi podobne do bicie serca, rytm pulsu. Czuje się dobrze 👍 🫶 Dziękuje Ci Aniu Polecam

Dziękuję ❤️
7 Apr 2026

Michał Parchimowicz To było bardzo ciekawe doznanie. Od samego początku czułem się bardzo zaopiekowany przez Anię. Najpierw długa rozmowa i pewne kierunki do późniejszej sesji. Podczas sesji byłem w jakimś innym wymiarze. Początkowo bardzo delikatne działanie i bujanie a potem gdzieś poleciałem poddając się procesowi. Niesamowita lekkość podczas sesji i wiele dni po. Zaobserwowałem też pewien rodzaj przyjemnego uziemienia. Obecności w tu i teraz. Do tej pory, mimo że minęło już trochę czasu, czuję pozytywne efekty. Bardzo polecam sesję z Anią. Cudowna osoba i absolutna profesjonalistka.

Dziękuję cieplutko Aniu <3
7 Apr 2026

Magdalena Dittmer Sesja nr 4. Jeszcze inna od wszystkich wcześniejszych. Cisza. Przepływ. Stabilność. Newzruszalność. Zaufanie. Doświadczenie przyniosło głęboki spokój, obecność i pewność, że nic nie jest w stanie naruszyć istoty mojego jestestwa. Pojawił się wyraźny obraz z klasztoru Shaolin. Ciało pamiętało rytm treningu: uderzenia kijem, które nie bolały, sprawdzanie odporności, mocy, granic. W tym stanie niewzruszalności pojawiła się nowa jakość: świadoma, spokojna siła, zakorzeniona w zaufaniu do samej siebie i życia. Niewzruszalność. Aniu dziękuję Ci za Twoją obecność w mojej transformacji.

Pozdrawiam 🙌
7 Apr 2026

Aleksandra Maria Gelo Sesja Sensory Energetics u Ani, zresztą jak każda pod jej skrzydłami, była wspaniałą podróżą w głąb siebie. Przyszłam bez oczekiwań, w zaufaniu do jakości i prowadzenia Ani. Otrzymałam głęboko transformującą sesję, z uwolnieniem i zintegrowaniem aspektów, które ujawniły się w trakcie naszej pracy. Czułam się otulona, przepełniona miłością, światłem i poczuciem zaopiekowania. Aniu, jesteś czułą towarzyszką przemiany i życzę Ci, aby Twojej sesje niosły wielkie przemiany dla każdego, kogo zawoła ta metoda. Dziękuję Ci z całego serca :-*

Pod koniec poczułem przyjemny błogostan w głowie i w ciele.
7 Apr 2026

Magdalena Dittmer Sesja nr 2 W tej sesji decydowało ciało fizyczne. Poddawało się, puszczało kontrolę. Pomimo wrzutek od umysłu: to dziwne, nie rób, nie ruszaj się tak - w pierwszych minutach sesji. Po puszczeniu kontroli umysłu, ciało mogło doświadczać swobodnie. Dużo ziewania, potrzeba otwierania buzi „aby mogło zostać wypuszczone na zewnątrz to, co zalega- przez gardło dosłownie, a jednocześnie poczucie UDRAŻNIANIA przepływu przez gardło. Emocjonalna uwolnienie wyrażone poprzez płacz i przyspieszony oddech „od paniki i trudu do lekkości”. Poruszenie w okolicach ustawiania rąk do poczucia bezwładności. Ponownie to szczególny moment i odczucie: emocjonalny błogostan i odpuszczenie plus poddanie się bez kontroli. Na zakończenie, w otuleniu głowy, skojarzenie z krzyżem Ankh. Po sesji stabilne wyciszenie i potrzeba skierowania się do wewnątrz. Przy jednocześnie akceptacji tego co na zewnątrz. Jadę tramwajem, a czuję się ze sobą jak bym siedziała w bańce i nie wpływa na mnie energia innych.

Dziękuję 🙌 🙏 😇
7 Apr 2026

Eleonora Stec Na sesji u Ani czułam się bardzo bezpiecznie. W ciele czułam spokój, wyciszenie i zaopiekowanie. W trakcie medytacji z energią Ziemi, czułam jak wszystko a szczególnie ciężkość powoli, spokojnie i subtelnie uwalnia się począwszy od stóp po łydki, biodra, klatkę piersiową i głowę. W tym czasie, moja lewa strona potrzebowała pomocy, powoli weszła w drżenie i wibracje i nastąpiło uwolnienie tego ciężaru. Po sesji poleciły łzy, bo pojawiło się powiększenie pola energii ciała i oczyszczenie. Rozmowa z Anią też mi dużo pomogła i sprowadziła do "Boskiej Ziemi", ludzkiej, kobiecej łączności z matką Ziemią.

Krzysztof Stec
22 Mar 2026

3 sesja Wgląd w teraźniejszość i bliska przyszłość 🔮 Jesteśmy w innej Lini czasowej. Wojny nie będzie. Natomiast napięcia na bliskim wschodzie osiągną punkt krytyczny. Widziałem tak jak by rozmowy pokojowe, nacisk ze sytrony państw islamskich bardzo wkurzonych. Natomiast dojdzie do jakiegoś wielkiego kataklizmy z wybuchem wulkanu Alaska Grenlandia, wulkan otoczony lodem a po drugiej stronie "globu" trzęsienie ziemi w Lini prostej. Wojny i konflikty nie będą miały znaczenia, zmieni się wszytko. Mamy też piękne czarne słońce a ziemia jest tak duża że trzeba naprawdę daleko się oddalić by zobaczyć jej kształt. Sesja, fajna relaksującą, nie czuje pełnej integracji z ciałem, brak integracji z prawej strony od ramienia do końca żeber. Rozszerzenie i kurczenie Energi podobne do bicie serca, rytm pulsu. Czuje się dobrze 👍 🫶 Dziękuje Ci Aniu Polecam

Krzysztof
1 Feb 2026

Opis 2 sesji. Podczas sesji, poczułem obecność kilku wymiarów równolegle jak by mnie było 7 osób wersji po lewej stronie, okazało się że podczas sesji byłem lewym bokiem obok lustra. Ciekawa obecność różnych pomieszczeń i klimatu, odczucie różnych tęperstur, zapachów, smaku w ustach i emocji. Delikatne rozdarcie rozdzielenie i scalanie które podczas sesji się harmonizowały i równoważyły. Spokój relaks, regeneracja. Wyjątkowość, wdzięczność. Pozdrawiam 🙌

Joanna Orzechowska
30 Jan 2026

Sesja z Anią to cudowne doświadczenie. Kiedy tylko złapała mnie za ręce poczułam, że mogę jej w pełni zaufać. Czułam dużo ciepła, akceptacji i spokoju w jej głosie. Polecam ogromnie! Dziękuję cieplutko Aniu <3

Marcin Kuś
13 Jan 2026

W trakcie zabiegu u Ani czułem się bezpiecznie, lekko i zaopiekowany. Widziałem i czułem, że jest skoncentrowana i zaangażowana w to co, co robi. Pod koniec poczułem przyjemny błogostan w głowie i w ciele.

Sylwia Magdalena Buczak
7 Jan 2026

Sesja nr 2 Podczas drugiej sesji byłam przez cały czas świadomością w ciele. Moje ciało poddawało się prowadzeniu Ani i falowało, kołysało się, drgało. W pewnym momencie czułam lodowate ramiona i ręce i było to nieprzyjemne, ale puściło gdy to zaakceptowałam. Czułam się bardzo dobrze i bezpiecznie w prowadzeniu Ani. Czułam jej pewność w tym co robi, zaangażowanie i jej gorące ręce. W pewnym momencie sesji czułam jak moja głowa wypełnia się światłem. Na zakończenie czułam błogość i zapach mleka mamy. Czułam się jak bobas w beciku. Dziękuję Aniu za wspaniałe kolejne doświadczenie.

Magdalena Dittmer
16 Dec 2025

Sesja nr 3 Rozmowa przed sesją nadała kierunek całemu procesowi. Mój umysł pracował dziś na najwyższych obrotach, jakby przygotowywał się na złamanie starych struktur, które były gotowe, by ustąpić miejsca nowemu. Podczas sesji towarzyszył mi silny ból głowy, w który świadomie zanurkowałam, pozwalając, by proces się zadział. To przyniosło ważny wgląd, do którego dostęp otworzyła moja podświadomość. Rozświetliła się pewna jakość i dzięki temu mogę dziś bardziej świadomie wybrać kierunek działania. Wgląd dotyczy mojej hiperempatii i tego, jak łatwo mogę wchodzić w pułapkę utożsamiania się z procesami innych. Teraz widzę to wyraźniej i mogę teraz świadomie z tym działać dalej. Zabieram z tej sesji to, co o mnie i dla mnie. To był przepływ energii, który przyniósł dokładnie taki wgląd, jakiego potrzebowałam dla dalszego rozwoju. Aniu dziękuję Ci za obecność, czułość i subtelne prowadzenie. Kilka ruchów czułam bardzo wyraźnie jako kojące, w tym ukojeniu energia mogła się naprawdę poruszyć i wybrzmieć. To doświadczenie potwierdziło mi, że mamy zdolność do samouzdrawiania, gdy znajdziemy się w odpowiednich, sprzyjających warunkach. Jeśli tylko jesteśmy gotowi się rozwijać. Po tym uświadomieniu ból głowy ustąpił. To była trzecia sesja z Anią i kolejny krok ku głębszemu rozumieniu siebie.

Magdalena Dittmer
20 Nov 2025

Sesja nr 2 W tej sesji decydowało ciało fizyczne. Poddawało się, puszczało kontrolę. Pomimo wrzutek od umysłu: to dziwne, nie rób, nie ruszaj się tak - w pierwszych minutach sesji. Po puszczeniu kontroli umysłu, ciało mogło doświadczać swobodnie. Dużo ziewania, potrzeba otwierania buzi „aby mogło zostać wypuszczone na zewnątrz to, co zalega- przez gardło dosłownie, a jednocześnie poczucie UDRAŻNIANIA przepływu przez gardło. Emocjonalna uwolnienie wyrażone poprzez płacz i przyspieszony oddech „od paniki i trudu do lekkości”. Poruszenie w okolicach ustawiania rąk do poczucia bezwładności. Ponownie to szczególny moment i odczucie: emocjonalny błogostan i odpuszczenie plus poddanie się bez kontroli. Na zakończenie, w otuleniu głowy, skojarzenie z krzyżem Ankh. Po sesji stabilne wyciszenie i potrzeba skierowania się do wewnątrz. Przy jednocześnie akceptacji tego co na zewnątrz. Jadę tramwajem, a czuję się ze sobą jak bym siedziała w bańce i nie wpływa na mnie energia innych.

Dagmara
20 Oct 2025

Podczas sesji czułam się się przyjemnie rozluźniona i zrelaksowana. Ania prowadziła mnie bardzo uważnie i z pełnym zaangażowaniem. Czulam swobodny przeplyw i radosc z doswiadczania. Poczułam się otulona światłem i miękkością. Bardzo błogie i piekne doświadczenie. Polecam Anie z całego Serca.

Eleonora Stec
27 Sept 2025

Na sesji u Ani czułam się bardzo bezpiecznie. W ciele czułam spokój, wyciszenie i zaopiekowanie. W trakcie medytacji z energią Ziemi, czułam jak wszystko a szczególnie ciężkość powoli, spokojnie i subtelnie uwalnia się począwszy od stóp po łydki, biodra, klatkę piersiową i głowę. W tym czasie, moja lewa strona potrzebowała pomocy, powoli weszła w drżenie i wibracje i nastąpiło uwolnienie tego ciężaru. Po sesji poleciły łzy, bo pojawiło się powiększenie pola energii ciała i oczyszczenie. Rozmowa z Anią też mi dużo pomogła i sprowadziła do "Boskiej Ziemi", ludzkiej, kobiecej łączności z matką Ziemią.

Hali
24 Sept 2025

Ania ma niezwykły dar do pracy z ciałem - wręcz jest do tego stworzona. Dba o każdy aspekt takiego spotkania. Przyjęła mnie w swojej pięknej zadbanej przestrzeni, wypełnionej delikatnym zapachem kadzidła. Spotkanie poprzedziła rozmową, dzięki czemu głębiej zrozumiałam technikę oraz byłam gotowa poddać się procesowi. Sesja była bardzo poruszająca i głęboko uspokajająca. Moje ciało krok po kroku relaksowało się. Ania była ze mną w ciągłym kontakcie zwracając uwagę na to co dzieje się z ciałem, dbając o przebieg sesji. W pewnym momencie poczułam duży chłód i otuliła mnie kocykami, które również były przygotowane na taką okoliczność. Długo po sesji towarzyszyło mi uczucie spokoju, zaopiekowania, głębokiego relaksu. Po powrocie do domu bardzo szybko zapadłam w długi, głęboki, kojący sen 🙂 Dziękuję ❤️

Sylwia Magdalena Buczak
17 Sept 2025

Wspaniałe doświadczenie i głęboki reset układu nerwowego. Uważne i profesjonalne prowadzenie Ani wprowadziło mnie w stan głębokiego relaksu. Po sesji czułam się mocno zrelaksowana i jednocześnie doenergetyzowana. Czułam wewnętrzny uśmiech. To była moja pierwsza sesja i zdecydowanie chcę powtórzyć to doświadczenie

Aleksandra Maria Gelo
16 Aug 2025

Sesja Sensory Energetics u Ani, zresztą jak każda pod jej skrzydłami, była wspaniałą podróżą w głąb siebie. Przyszłam bez oczekiwań, w zaufaniu do jakości i prowadzenia Ani. Otrzymałam głęboko transformującą sesję, z uwolnieniem i zintegrowaniem aspektów, które ujawniły się w trakcie naszej pracy. Czułam się otulona, przepełniona miłością, światłem i poczuciem zaopiekowania. Aniu, jesteś czułą towarzyszką przemiany i życzę Ci, aby Twojej sesje niosły wielkie przemiany dla każdego, kogo zawoła ta metoda. Dziękuję Ci z całego serca :-*

Krzysztof Stec
4 Jun 2025

Sesja nr 5 Uczucie przestrzeni. Świadomość przemieszczania się między tu i teraz przeszłością i przyszłością. Rozpikselowanie mojej postaci. Sensoryczne na krześle gdzy Ania dotykała moich ramion przeniosło mnie do gęstego lasu w zimie gdzie śnieg 🌨️ gęsto padał, a gałęzie dotykały moich raniony. Natomiast gdy dotykała mojch nóg, szedłem przez pustynie gdzie mocno wiejacy wiatr unosił piasek który smagał moje nogi. Gdy leżałem na karimacie podczas uruchamiania punktów energetycznych, uderzyła mnie w klatkę piersiową co spowodowało oderwanie i zobaczyłem siebie w momencie mojej reanimacji, Sytuacja wywołało u mnie smutek 😔 ale z drugiej strony akceptację tego zdarzenia. Sesja relaksacyjna, bezpieczna i spokojna, z wewnętrznym uśmiechem. Jest ciekawie. Pozdrawiam Uściski 😘 🙂 Polecam

Eleonora Stec
2 Jun 2025

14.10.2025. Na tym spotkaniu było od razu ciepło przyjemnie w ciszy i spokoju. Moja głowa również weszła w taniec, zataczała kółka i raz w tył, raz w przód. Nastąpił przepływ energii, aż w pewnym momencie zrobiło się bardzo gorąco. Lewa strona odblokowana, natomiast prawa jakby nie chciała pracować i mówiła do lewej, że sobie odpocznie. Czułam swobodny przepływ energii, ciepła, czułości i radości od Ani. Byłam otulona miłością. Jesteś kochana. Dziękuję.😃🩷

Eleonora Stec
29 May 2025

2.10.2025. Ania pomogła mi połączyć się w ciszy i skupieniu z matką ziemią. Wprowadziła mnie w stan ciszy i spokoju. Spotkanie zaczęłam bardzo wychłodzona. Ani obecność sprawiła że biło od niej ciepło a z każdym zbliżeniem, każde dotknięcie, to był napływ ciepła i energii. W następnym etapie, siedząc czułam kłucia w prawej łopatce. Moje ramiona i głowa weszła taniec. Głowa zaczęła zataczać się w kółka poruszając się w lewą stronę i z przewagą na tę stronę. Prawa jakby była przyblokowana. W pozycji leżącej, po prawej stronie, gdzie jest problem czułam zastuj. Pod koniec sesji moje ciało, jak poprzednio, dostało ogrom ciepła, gorąca. Czuję, że dostaję dużo ciepła energii i powrotu do wyzdrowienia. Energia Matki Ziemi i to, co się poruszyło w ciele, zrobiło dobrą robotę. Dziękuję.😃🩷

Eleonora Stec
29 May 2025

23.09.2025. Jest następna sesja z Anią w spokoju i czułości. Tym razem połączona z matką ziemią moja lewa strona osadzona była lekko i luźno a prawa strona, która jest obciążona bardziej od lewej strony stała mocno i ciężko, cały prawy bok, stopa łydka, cała połowa kręgosłupa łącznie z szyją i połową głowy. Ania zaopiekowała się tą częścią ciała, biło od niej ciepło. Na drugim etapie leżąc poczułam w prawej stronie bardzo gorący bok. Gorąco promieniowało w dół do miednicy i od w górę klatki piersiowej. Trochę to trwało a po chwili jakby szeroką strzałą rozchodziło się w dół i w górę. Natomiast moja lewa strona wchodziła najpierw w drżenie a później w rezonans. Trochę to trwało. Gdy gorąco po prawej stronie zaczęło schodzić, drżenie całej prawej strony powoli ustało, ciało uwolniło się od ciężkości energii. Energia matki ziemi i Ani zrobiły dobrą robotę. Dziękuję. 😀🩷

Krzysztof Stec
15 Apr 2025

Na 2 sesja Czułem jak moje ciało wpada w rezonans niczym dzwon 🔔 w czterech kierunkach lewo prawo, przód, tył. Nie czułym dyskomfortu oraz staruchu, chodź czasem wyskakiwały kadry i przebłyski z innych żyć. W pewnym momencie poczułem przez chwilę ucisk w górnej szczęce (ból zębów, okolice kłów), spływający ze spojówek. Podczas masażu, wibrowania klatki piersiowej wyraźnie czuktm granice między poszczególnymi, czakrami. Poczym pojawił się ból głowy (uszu). Pod koniec sesji poczułem jak by moje ciało było bezwładnie i ktoś ciągną mój "mózg" głowę w górę i szarpał niczym pies przytwierdzoną linę do drzewa. Delikatny ból głowy który zaraz puścił. Było jeszcze też parę dziwnych rzeczy które ciężko jest opisać słowami, ale nie były to rzeczy które były wzbudzały niepokój. Po sesji poczułem się lekko i energetyczne :) 👍

Justyna Sola
11 Apr 2025

Sesja z Anią to było niesamowite doświadczenie. Profesjonalizm, ogromna wiedza i warsztat spotkał się z czułością i otulającą, wspierającą obecnością. Przez cały czas czułam się zaopiekowana, prowadzona, miałam pełne zaufanie do Ani i procesu. Brałam już wcześniej udział w podobnych praktykach, lecz żadna nie była przeprowadzona w tak pięknych jakościach. Podczas sesji moje ciało wytrząsało bardzo dużo napięć, pojawiały się obrazy z dzieciństwa, w tym wypadek na rowerze, którego ładunek odłożył się na ponad 20 lat w kolanach. Czułam też, jak dosłownie naprawia i regeneruje się mój układ nerwowy, szczególnie w okolicach prawej strony ciała, co objawiło się jako wewnętrzne widzenie złotych linii. Pojawiły się łzy, sporo bekania i innych objawów wyrzucania napięcia z ciała. Metoda ta jest jednocześnie lekka i nieobciążająca, a z drugiej niezwykle mocna i skuteczna, co świadczy o jej niesamowitej efektywności. Na sam koniec moment integracji domknął proces w sposób mistrzowski, gdyż pomimo trudnych emocji w trakcie sesji, po wszystkim czułam się napełniona, w lekkości i poczuciu wewnętrznego spokoju. Jestem zachwycona zarówno przebiegiem sesji, jak i potencjałem tej metody, na pewno wrócę do Ani na kolejne sesje! Z całego serca i duszy polecam :)

Eleonora Stec
22 Jan 2025

22.10.2025. Ta sesja nie różniła się bardzo od poprzedniej. Było dużo ciepła, miłości, dobrej energii i spokoju. Spadł ciężar z ramion. W ostatniej fazie spotkania pierwszy raz pojawiły się obrazy. Pierwszy to pochylona i klęcząca na lewym kolanie męska nieznana starsza postać, siwa. Drugi to postać żeńska, mało czytelna, trzymająca dużą rybę rozciętą a w niej wystające mała rybka. To chyba coś optymistycznego. Dziękuję za ten przekaz. Dziękuję z całego serca. 😃🩷

Magdalena Dittmer
13 Dec 2024

Ta sesja była dla mnie niezwykle gruntującym i uziemiającym doświadczeniem. Od pierwszych chwil czułam się jak Monolit – mocna, twarda, stabilna. Gdy stałam w pionie, mimo delikatnych kołysań, miałam wrażenie nienaruszalności i pewności, że moje stopy mocno stoją na ziemi. Podczas prowadzenia pojawiła się wyraźna wizja: biały słup światła, niczym Monolit, w którym stałam, czując przepływ energii wzdłuż czakr. Kolory czakr połączyły się w czyste, białe światło. W sercu rozbłysło szmaragdowe, pulsujące światło, które jednocześnie dawało spokój i siłę. Moje serce – zawsze dla mnie ważny kompas – czułam wyjątkowo wyraźnie, pulsowało miarowo. Światło otulało planetę. Cała sesja przebiegała w pełnej świadomości ciała. Nie było „odpływu”, lecz obecność i uważność, dzięki którym mogłam doświadczać wszystkiego w pełni. W pewnym momencie pojawiło się odczucie bezwładu, całkowitego puszczenia kontroli, a jednocześnie wyraźna ciężkość ciała – dwie jakości współistniejące bez sprzeczności. Pod koniec, gdy Ania pracowała w okolicy głowy, poczułam intensywne pulsowanie po lewej stronie, silne, akceptowalne w zaufaniu. Całość była dla mnie głębokim, jednocześnie spokojnym i potężnym doświadczeniem, które zostawia poczucie stabilności, światła i wewnętrznej mocy.

Krzysztof Stec
27 Nov 2024

Sesja nr 4 Sesja rozpoczęła się poczuciem braku przyciągania jak bym lewitował w przestrzeni bez grawitacji, brak odczucia położenie nie wiadomo gdzie góra, dół, lewo, prawo. Wizualizacja, ciemne pomieszczenie w którego centrum unosił się smukły kryształem w karo ♦️ (na wysokość około klatki piersiowej 1,5 m nad posacką). Kryształ czterokątny w kolorze: od połowy w górę ciemno niebieski, jasno niebiesi (błękit laguny. Dół fioletowy po bardzo ciemny fiolet. Nad nim unosiła się okrągła tarcza ze srebrnym (metalicznym/chromowanym) obrzeżem. Taka tarcza wikingów (szerokość ludzkich ramion) A w środku dwa kolory przeplatające się niczym piasek pustyni, ale nie łączące, na pół podzielone żółty/złoty i zielony mocno zielony i 🔰 seledynowy. Obracające się w prawą stronę. Wszytko otoczone białymi iskierkami ❇️ niczym gwiazdy na czarnym niebie. Kolory w oddali natomiast to ciemny bursztyn i jasny brąz metaliczne pobłyskujący. Przeplaywjscy czarne żyły (jak pajęczynowe błyskawicze tyło że czarne) Uczucie spokoju i zaciekawienia, bezpieczeństwo, wrażenie że już tu byłem i znam to miejsce, pomieszczenie. Posacka po której się poruszam jest ciemny karmazynowa ze złotymi żyłami jak żyjący organizmy. Wypolerowane na wysoki połysk. Przyjemna sesja Relaksacyjna. Dziękuję i pozdrawiam. Magiczna Aniu 👍🙂❤️

Krzysztof Stec
27 Oct 2024

Uczucie głębokiej relaksacji, bezpieczeństwo. Skupienie a zarazem podzielenie czakr na równe sekcje / moduły w przestrzeni ciała i energii. Przyjemna lekkość otulenia pod koniec sesji, przeniosła mnie w czasie do Egiptu oraz Japoni jakbym był fizycznie ubierany w jakieś wyjątkowe królewskie reprezentacyjne szaty. Uczucie miłości, wdzięczności. Uśmiech serca ❤️ 🙂 Dziękuję 🙌 🙏 😇

Magdalena Dittmer
23 Oct 2024

Sesja nr 4. Jeszcze inna od wszystkich wcześniejszych. Cisza. Przepływ. Stabilność. Newzruszalność. Zaufanie. Doświadczenie przyniosło głęboki spokój, obecność i pewność, że nic nie jest w stanie naruszyć istoty mojego jestestwa. Pojawił się wyraźny obraz z klasztoru Shaolin. Ciało pamiętało rytm treningu: uderzenia kijem, które nie bolały, sprawdzanie odporności, mocy, granic. W tym stanie niewzruszalności pojawiła się nowa jakość: świadoma, spokojna siła, zakorzeniona w zaufaniu do samej siebie i życia. Niewzruszalność. Aniu dziękuję Ci za Twoją obecność w mojej transformacji.

Michał Parchimowicz
4 Oct 2024

To było bardzo ciekawe doznanie. Od samego początku czułem się bardzo zaopiekowany przez Anię. Najpierw długa rozmowa i pewne kierunki do późniejszej sesji. Podczas sesji byłem w jakimś innym wymiarze. Początkowo bardzo delikatne działanie i bujanie a potem gdzieś poleciałem poddając się procesowi. Niesamowita lekkość podczas sesji i wiele dni po. Zaobserwowałem też pewien rodzaj przyjemnego uziemienia. Obecności w tu i teraz. Do tej pory, mimo że minęło już trochę czasu, czuję pozytywne efekty. Bardzo polecam sesję z Anią. Cudowna osoba i absolutna profesjonalistka.

Leave a Review

Share your experience with Anna Stec

0/2000